sobota, 5 marca 2016

Ty dla mnie - ja dla Ciebie :)

Dzisiejszy post poświęcony będzie wymianie rękodzielniczej :)

Jak wiadomo, nie każdy jest wszechstronnie uzdolniony - to zrozumiałe, dlatego często korzystamy z usług fachowców w swojej dziedzinie - także rękodzielniczej :)

Rękodzieło to bardzo szerokie pojęcie, skrywające za sobą mnóstwo dziedzin m.in. biżuteryjnych.
I o ile przy pomocy tutoriali można nauczyć się wielu z nich to czasem tak po prostu chce się mieć coś wyjątkowego od wyjątkowej osoby :)

Taką osobą jest dla mnie m.in. Edyta znana pod nazwą Szperaczkowo.
Już od dłuższego czasu wzdycham do bransoletek wykonanych przez jej utalentowane łapki. Podoba mi się jej estetyka, dobór kolorów i dodatków. Edyta ze zwykłych rzemyków tworzy prawdziwe cudeńka! i jedno z nich będę miała przyjemność nosić :)
Wszystkie prace możecie obejrzeć na Edyty fanpage: Szperaczkowo

A zaczęło się od tarczy :D cyrkoniowej tarczy zegarka, w której się zakochałam. Poprosiłam od razu Edytę by wyszperała mi ze swoich materiałów czarne i biało złote rzemienie, z których wyczaruje dla mnie bransoletkę. To miał być zakup a skończyło się na wymianie :)

Tak prezentuje się Edyty - moja bransoletka :) i breloczek wykonany z potrzeby serca, który mnie rozczulił! Jego opis i post wymiankowy możecie przeczytać na Szperaczkowo - blog
Edytko, bardzo, bardzo dziękuję za oba prezenty! Będę je dumnie nosić :)


Z kolei dla Edyty wykonałam kolczyki według jej upodobań kolorystycznych w wybranym wzorze :)


Wykonane zostały z ceramicznych białych kaboszonów od Royal Stone, sutaszu w najmodniejszych w tym sezonie kolorach Rose Quartz i Serenity, koralików toho i Fire Polish. U dołu zwisają białe daggerki. Kolczyki zostały zawieszone wedle życzenia na srebrnych biglach otwartych.

Szperaczku mój, mam nadzieję że kolczyki będą się dobrze nosić i towarzyszyć Ci w wielu przyjemnych momentach Twojego życia :) buziole dla Ciebie :*

sobota, 27 lutego 2016

Urlop świąteczny - czas na upominki :)

Zaryzykuję stwierdzeniem, że okres przedświąteczny dla każdej sutaszystki wiąże się ze sporą ilością zarwanych nocek i masą projektów do zrealizowania. To wszystko by obdarować naszych najbliższych prezentem wyjątkowym, wykonanym własnoręcznie, podarowanym od serca :)

Dziś prezentuję kolorowe maluszki dla mojej kilkuletniej siostrzenicy. Doszły mnie słuchy, że bardzo podobają się jej kolczyki, które przechowuje moja mama tak więc wzięłam na warsztat podstawowy wzór i powstały takie oto maleństwa :)



poniedziałek, 22 lutego 2016

Witam serdecznie na moim blogu :)

Bardzo długo zbierałam się z zamiarem założenia własnego bloga poświęconego mojej pasji, którą jest sutasz. W końcu jest! :) 
Zdaję sobie sprawę z tego, że blogerek jest już mnóstwo, wyrastają jak grzyby po deszczu i wybicie się graniczy z cudem dlatego bardzo Was proszę choć o skromny komentarz pod postami :) 

Wkrótce przygotuję dla Was konkurs - tak na miły początek ;) 
Zostaw w komentarzu informację jaką biżuterię nosiłabyś najchętniej (rodzaj, styl, kolory, rozmiar). Będę mieć na uwadze Wasze odpowiedzi  wykonując biżuterię konkursową :)
Pozdrawiam, Sylwia :)